W Sejmie rozmawiano o przemocy rówieśniczej i jej przeciwdziałaniu
Wtorkowa konferencja „Jak zatrzymać przemoc rówieśniczą? Relacje, bezpieczeństwo i dobrostan młodego pokolenia – dialog i wnioski dla polityk publicznych” została zorganizowana w ramach dyskusji i dialogu z organizacjami pozarządowymi i interesariuszami w kontekście wyzwań, przed którymi stoi młodzież. Dialog ma doprowadzić do powstania Krajowej Strategii Młodzieży na lata 2026-2035. Przeciwdziałanie przemocy rówieśniczej, w tym psychicznej, relacyjnej, cyfrowej, jest jednym z kluczowych.
Współorganizatorami konferencji były Komisja do Spraw Dzieci i Młodzieży, Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Polskie Towarzystwo Polityki Społecznej.
Otwierając konferencję przewodnicząca Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży pos. Monika Rosa przypomniała, że według najnowszego badania, realizowanego przez Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, dotyczącego przemocy rówieśniczej „Rówieśnicy 2026” 87 proc. uczennic i uczniów w wieku 10-17 lat doświadczyło w ciągu ostatniego roku przynajmniej jednej formy przemocy rówieśniczej, 75 proc. zetknęło się z cyberprzemocą, a 63 proc. z przemocą fizyczną. – Za tymi liczbami stoją konkretne historie, konkretne codzienne doświadczenia. Najczęściej młode osoby mówią o krytykowaniu, wyśmiewaniu wyglądu, o nieprzyjemnych wiadomościach w Internecie, wykluczeniu z różnego rodzaju aktywności oraz przemocy fizycznej. Niepokojące jest to, że połowa z osób, które tej przemocy doświadczają, nie prosi nigdzie o pomoc, zostaje z tym problemem samotna. Musimy znaleźć odpowiedź na pytania o to dlaczego młode osoby nie szukają pomocy, ale także dlaczego tej pomocy w szkole nie uzyskują – mówiła przewodnicząca Rosa.
– To nie tylko kwestia szkoły. Hejt wychodzi poza godziny lekcyjne, trwa 24 godziny na dobę. Telefon komórkowy usypia nasze dzieci i je budzi. Przemoc rówieśnicza nie kończy się w szkole, a jej efekty wpływają na całe dorosłe życie osoby, która tej przemocy doświadczyła – podkreśliła.
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Paulina Piechna-Więckiewicz zaznaczyła, ze społeczeństwo „normalizuje przemoc i to, że z niej można czerpać zyski”. – Dorośli muszą brać odpowiedzialność, to nie dzieci są od brania odpowiedzialności. My ich uczymy, wspieramy do brania odpowiedzialności za swoje czyny, ale musimy coraz głośniej mówić o reagowaniu – oświadczyła.
– System nam się powoli domyka, widoczna jest współpraca pomiędzy poszczególnymi służbami, jednostkami samorządu terytorialnego – oznajmiła.
– Zjawisko przemocy rówieśniczej staje się niestety pewnym powszechnym doświadczeniem pokolenia naszych dzieci i ma tendencję do nasilania się, gdyż wyszło poza tradycyjne formy i przekształca się w wyniku przebywania w świecie wirtualnym – mówiła reprezentująca Uczelnię Korczaka i zarząd Polskiego Towarzystwa Polityki Społecznej dr Joanna Lizut.
– Dzieci, młodzież czują się bardzo często osamotnieni, mimo tego, że mają dużo relacji w świecie wirtualnym. Czują się pozostawieni sami sobie. To wielki wyrzut do nas – dorosłych – że pozwoliliśmy na to przeniesienie do świata wirtualnego – stwierdziła.
– Stawiamy na trzy filary: wiedza, zrozumienie i sprawczość – zaznaczyła. Dodała, że „programy profilaktyczne muszą zawierać wiele strategii, ale też interdyscyplinarne podejście. To bardzo ważne, że toczy się dialog pomiędzy instytucjami, resortami. To nasza wspólna sprawa, która ma wiele odcieni. Bez tej współpracy nie można skutecznie działać”.
Diagnozę Młodzieży jako punkt wyjścia do dialogu o potrzebach w zakresie polityk publicznych omówił Paweł Rabiej z Polskiego Towarzystwa Polityki Społecznej. – Nie jesteśmy już na etapie definiowania wyzwań związanych z przemocą rówieśniczą, ale na etapie, kiedy wiemy o co chodzi i poszukujemy rozwiązań. Po raz pierwszy powstaje w Polsce Strategia Młodzieży i jest szansa na zaprojektowanie polityk publicznych obejmujących młodych i młodych dorosłych, których bardzo brakuje – mówił.
– Żyjemy w kulturze bardzo mocno przemocowej. Takie zachowania są wręcz promowane i mocno pokazywane. Z jednej strony tworzy to klimat do akceptacji przemocy, a z drugiej zachęca, by tego rodzaju działania wykonywać. Przemoc rozwija się tam, gdzie nie ma komunikacji. Dla młodych ludzi jest olbrzymim obciążeniem w dalszym życiu. Skutkuje depresją, pogorszeniem funkcjonowania – podkreślił.
Następnie przedstawiono wnioski z raportu „Rówieśnicy 2026” oraz przeprowadzono dyskusję w formule wysłuchania publicznego. Uczestnicy konferencji prezentowali propozycje dotyczące rekomendacji działań i rozwiązań, przeciwdziałania i prowadzenia skutecznych interwencji w odniesieniu do przemocy rówieśniczej.
Konferencję prowadziła dr Iga Kazimierczyk z Uczelni Korczaka.

